[Już od paru dni można było zobaczyć Hallon szepczącego o czymś zawzięcie z jego niezastąpionym pomocnikiem — norką, która nazywała się Norberta. Zwierzątko co chwilę prychało lub kopało osobę przyjacielską po kostkach, jakby zawzięcie starało się coś na nim wymusić. Hell westchnęło w końcu, dopisując coś na szybko na pergaminie, który następnie przypięło do tablicy ogłoszeń. Norberta kiwnęła tylko głową, zadowolona z czegoś, co na nim widniało, po czym podreptała na zasłużoną drzemkę.]
“Wieczność jest bardzo nudna, szczególnie pod koniec.”
Niedawno zakończył się mój kurs weekendowy o nazwie “(Mito)magiczne stworzenia”, dlatego przychodzę do Was z listą osób, które rzeczony kurs zaliczyły. Towarzysząca mi Norberta wyperswadowała jednak na mnie pewne zmiany — obniżenie wymogów. Chociaż wciąż potrzebowaliście trzech obecności oraz uzyskania minimum stu punktów, to zamiast dwóch sprawdzianów praktycznych zaliczyć musieliście wyłącznie jeden. Wszystkim osobom, które wzięły udział w kursie, nawet tym, które nie uzyskały zaliczenia, bardzo dziękuję za zainteresowanie. Nie przedłużając, prezentuję listę szczęśliwców.
Wdzięczne za wspólną przygodę,![]()