[Mała, ruda wiewiórka biegała po szkolnych korytarzach, wyraźnie przed czymś — a raczej przed kimś — uciekając. Goniąca ją Katja próbowała przywołać swoją pomocniczkę do porządku, krzycząc coś o jakimś pergaminie, który Ratatosk powinna jej oddać. Po wielu ofiarach oraz krzykach Katji, wiewiórka w końcu zatrzymała się tuż przed tablicą ogłoszeń, na której zawiesiła ukradziony przez nią pergamin i dopiero wtedy pozwoliła stażystce się złapać.]
Niedawno zakończył się kurs weekendowy o nazwie “Na Odyna, ciężko (nie) będzie”, który miałam zaszczyt dla Was poprowadzić. Mam nadzieję, że — zgodnie z nazwą kursu — wcale ciężko nie było, a same zajęcia Wam się podobały. Dziękuję każdej osobie, która choć raz zajrzała do Świętego Gaju, a szczególne podziękowania przesyłam w stronę kursantów, którzy spełnili wszystkie wymogi oraz otrzymali zaliczenie:
Niech bogowie mają Was w opiece,![]()