[Młoda nauczycielka siedziała w lwiątkowym dormitorium. Przyglądała się ze swojego pikowanego fotela swoim niesfornym podopiecznym. Biegali po dormitorium, był hałas jak sto pięćdziesiąt, pergaminy z notatkami były wszędzie porozrzucane, ale jej to nie przeszkadzało. Każdy inny by tu oszalał, ale nie ona. Profesorka wręcz się cieszyła, że siedzi w takim gwarze, bo to oznacza, że dormitorium żyje. Hałas był przyjemny dla ucha, ponieważ był to śmiech uczniów. Nie ma lepszego dźwięku dla niej! Niestety musiała im tę błogą chwilę przerwać. Podeszła do tablicy ogłoszeń w pokoju i przywiesiła do niego pergamin z informacją, a następnie odskoczyła, aby dopuścić do tablicy ciekawskie lwiątka. O mało jej nie staranowały! Treść ogłoszenia brzmiała następująco:]
Nadszedł czas aby ogłosić termin I spotkania domu Godryka Gryffindora. Odbędzie się ono dnia 23.03 tuż po waszych lekcjach. Omówimy na nim najważniejsze kwestie, takie jak otrzęsiny, prefektów, czy obecności na lekcjach, dlatego zależy mi bardzo na obecności. Po spotkaniu zachęcam do zostania na zabawy!
Jeśli jednak z pewnych powodów nie będziecie w stanie przyjść, proszę abyście zgłosili to na moją sowę (AmethystAllen@onet.pl), czy na czacie (prof_Allen, Amethyst_Allen) lub opiekunce pomocniczej na sowę (Wiktorynka93@gmail.com), czy też na czacie (Rosalia_Schmitt).
Przesyłam magiczne pozdrowienia,
