[Profesor Cormier w końcu zdołała odgrzebać się od natłoku wszelakich sów, które w ostatnim czasie zwykły nawiedzać jej Święty Gaj. Odetchnęła, gdy tylko odesłała ostatnią płomykówkę z powrotem do prawowitego właściciela. Zebrawszy plik pergaminów z konkursowymi pracami ze starego pniaka, odgarnęła krótkie kosmyki jasnych włosów z czoła i ruszyła dziarskim krokiem do Akademii, kierując się ku tablicy ogłoszeń.]
Droga Społeczności!
Jakiś czas temu upłynął czas wysyłania odpowiedzi do konkursu z Ornitologii Magicznej. Przeglądanie Waszych wypowiedzi było niebywale intrygujące, a analizowanie wymyślonych przez Was ptaków doprowadzało mnie chwilami do granicy załamania nerwowego, tudzież histerii — spowodowanej czasem szczęściem, a czasem zmartwieniem. Takie odczucia ostatnio przeżywałam jedynie podczas próby zdobycia jaja od pewnego żmijoptaka. Mimo to, pragnę podziękować każdej osobie, która spróbowała swoich sił w drugiej części konkursu. Obserwowanie Waszej kreatywności zawsze ogrzewa moje serce! Nie przedłużając... Wyniki konkursu kryją się pod poniższym świstoklikiem.
[Kliknij dla ptasich sekretów.]
Zakopana pod stosem ptasich piórek,
