[Nikt nie widział tego dnia Hallon Gelassehrgeiz w żadnym miejscu w szkole. Nie byłoby w tym nic dziwnego — w końcu profesor nieczęsto wychylał nos zza drzwi swojego biura, gdzie miał wszystko, czego mu było do szczęścia potrzeba — gdyby nie fakt, że w tajemniczych okolicznościach zaginęła także Aileen Larreau. Obie osoby zostawiły jednak w szkole Norbertę. Biedna — na pozór porzucona — noreczka sprawiała wrażenie, jakby miała właśnie najlepszy czas swojego życia. Razem z napotkaną koło lasu rudą wiewiórką robiły uczniom psikusy. Tego dnia harce Norberty zaczęły się zaraz po tym, jak podbiegła do tablicy ogłoszeniowej i zawiesiła na niej krótką notkę.]
„Co się odwlecze, to nie uciecze.”
Poszukiwania pewnej rzadkiej rośliny nieoczekiwanie się przedłużyły, w związku z czym niestety nie będę w stanie przybyć do szkoły na czas, by przeprowadzić zajęcia Zielarstwa dla klasy pierwszej. Zamiast tego spotkacie się na Wróżbiarstwie z profesorką Lilo Delune, która wspaniałomyślnie zgodziła się zająć Was w tym czasie. Dodatkowo osoby uczęszczające na szkolenie magiczne wraz z profesorką Larreau informujemy, że dzisiejsza lekcja Mitoznawstwa zostaje całkowicie odwołana. Dziękuję za zrozumienie. Widzimy się za tydzień o planowanej godzinie.
Z chłodnymi pozdrowieniami