Wiedźmy Trzymają Za-gatki
[W gabinecie profesorskim panował przyjemny półmrok. Na szerokim biurku piętrzyły się pergaminy, notatki i kilka starych ksiąg poświęconych magii. Obok nich leżała różdżka, a nad jedną z otwartych ksiąg unosił się niewielki, złocisty płomień. Delilah siedziała w fotelu, przeglądając kolejne propozycje zagadek, podczas gdy Lilith pochylała się nad pergaminem, co jakiś czas zatrzymując wzrok na pożółkłych kartkach starego pamiętnika i nanosząc na marginesie kolejne uwagi. Od dłuższego czasu wspólnie pracowały nad konkursem, który miał połączyć wiedzę z zakresu prowadzonych przedmiotów. Nie wszystko szło jednak tak gładko, jak początkowo zakładały. Jedna zagadka była zbyt prosta, inna wymagała poprawki, a jeszcze kolejna prowadziła do więcej niż jednej odpowiedzi. W końcu obie profesorki uznały, że nadszedł czas, by oddać swoje dzieło w ręce społeczności Ramesville. Delilah odłożyła pergamin na biurko i spojrzała na Lilith, dając jej znać, że konkurs jest gotowy do publikacji.]
DROGA SPOŁECZNOŚCI!
Przygotowałyśmy dla Was konkurs łączący wiedzę z zakresu Antropologii Świata Magii oraz Ars Viatoria! Tym razem będziecie musieli wykazać się spostrzegawczością, znajomością magicznych środków transportu oraz wiedzą o szkołach magii. Pierwszym zadaniem będzie rozwiązanie dziesięciu zagadek dotyczących magicznego transportu. Waszym zadaniem jest rozpoznanie, jaki środek transportu został opisany w każdej z nich, i podanie jego nazwy. W drugiej części czeka na Was pięć wpisów do pamiętnika. Każdy z nich zawiera wskazówki pozwalające ustalić, o jakiej szkole magii mowa. Waszym zadaniem jest rozpoznanie właściwej placówki.
Za poprawne wykonanie wszystkich zadań możecie zdobyć łącznie 60 punktów i 60 galeonów! Na Wasze odpowiedzi czekamy do 12 listopada, do godziny 23:23. Gotowe rozwiązania należy przesłać na adres: dwiewiedzmyzrames@gmail.com. Wszystkie zagadki oraz wpisy z pamiętnika znajdziecie w rozwinięciu tego newsa.
Z pozdrowieniami...


Magiczny Transport:
- Nie potrzebujesz biletu, walizki ani wygodnego miejsca siedzącego. Wystarczy niewielka ilość proszku, odpowiednie miejsce i wyraźnie wypowiedziany cel podróży. Uważaj jednak na dykcję, bo pomyłka może zaprowadzić Cię w zupełnie inne miejsce.
- Na pierwszy rzut oka wyglądam jak zwyczajny, niepozorny przedmiot. Mugole nie dostrzegają we mnie niczego niezwykłego, ale czarodzieje wiedzą, że wystarczy mnie dotknąć w odpowiednim momencie, by znaleźć się setki kilometrów dalej.
- Nie potrzebuję paliwa, kół ani silnika. Wystarczy odrobina wprawy, odpowiednia równowaga i umiejętność panowania nad własnym ciałem. Możesz wznieść się na mnie wysoko ponad dachy budynków, ale uważaj na silniejsze podmuchy wiatru!
- Nie potrzebujesz miotły, świstoklika ani żadnego innego środka transportu. Wystarczy opanować trudną sztukę magiczną, której podstawą jest zasada Ce-Wu-En. Trzy krótkie słowa: Cel, Wola i Namysł, mogą zdecydować o powodzeniu całej podróży. Dzięki mnie możesz zniknąć w jednym miejscu i pojawić się w drugim.
- Choć przypominam mugolski środek transportu, nie znajdziesz mnie na żadnej stacji benzynowej. Potrafię samodzielnie poruszać się po drogach, a nawet wzbić się w powietrze. Mój wygląd może być całkiem zwyczajny, ale moje możliwości zdecydowanie do nich nie należą. Pewien rudowłosy czarodziej szczególnie upodobał sobie podróżowanie mną.
- Nie jestem zwyczajnym środkiem transportu, choć potrafię unieść pasażera wysoko ponad ziemią. Moje ciało przypomina połączenie konia i orła, a do podróży potrzebuję zaufania jeźdźca. Zanim jednak zdecydujesz się na mnie wsiąść, pamiętaj o ważnej zasadzie: najpierw należy mi się ukłonić i poczekać, aż odwzajemnię gest. W przeciwnym razie możesz nie doczekać się przyjemnej podróży!
- Na pierwszy rzut oka przypominam zwyczajny mebel, który można postawić w dowolnym pomieszczeniu. Nie służę jednak do przechowywania ubrań ani innych przedmiotów. Jestem częścią pary, a dzięki moim magicznym właściwościom można przemieścić się pomiędzy dwoma odległymi miejscami. Wystarczy tylko wiedzieć, gdzie znajduje się mój odpowiednik.
- Choć jestem zwyczajnym elementem wyposażenia domu, w świecie czarodziejów potrafię znacznie więcej niż zdobić podłogę. W niektórych częściach świata jestem popularnym środkiem magicznego transportu i potrafię konkurować z miotłami. Moje możliwości są imponujące, jednak nie wszędzie mogę być legalnie używany. Brytyjskie Ministerstwo Magii umieściło mnie w Rejestrze Zakazanych Obiektów Magicznych, uznając za przedmiot, którego nie wolno zaczarowywać.
- Nie każdy może mnie zobaczyć, choć potrafię przemierzać niebo z pasażerem na grzbiecie. Mam wychudzone ciało przypominające szkielet konia, czarną, błoniastą skórę i ogromne skrzydła podobne do nietoperzych. Choć wielu uważa mnie za zwiastuna nieszczęścia, w rzeczywistości jestem spokojnym i inteligentnym stworzeniem. Widzą mnie tylko ci, którzy widzieli śmierć i potrafią ją zrozumieć.
- Nie jestem zwyczajnym autobusem, choć mam piętrową konstrukcję i zabieram pasażerów w podróż. Poruszam się z zawrotną prędkością, omijając przeszkody, które dla mugolskich pojazdów byłyby nie do pokonania. Jeśli staniesz na drodze, lepiej szybko zejdź mi z oczu!
Wpisy do pamiętnika:
- Wpis do pamiętnika nr 1.
- Wpis do pamiętnika nr 2.
- Wpis do pamiętnika nr 3.
- Wpis do pamiętnika nr 4.
- Wpis do pamiętnika nr 5.
Wszystkie wpisy >