20544
21639
30181
Nieco komiczne prawo magiczne

[W Auli wiele się nie zmieniło. Na środku wciąż znajdował się posąg Temidy, kolumny dumnie zdobiły wnętrze, a różany zapach unosił się między ławami. Nawet Azul, jak to na niego przystało, wylegiwał się gdzieś w rogu, raz na jakiś czas strosząc swoje kolorowe piórka. Jedynym elementem, który uległ zmianie, był panicz La Valette. Nie miał on bowiem swej standardowej, dystyngowanej miny, która idealnie współgrała z marynarką obszytą połyskującymi w słońcu perłami, a wręcz zanosił się łzami ze śmiechu, przeglądając najnowsze wydanie mugolskiego czasopisma prawniczego.]

MISIAKI RAMESIAKI!

Ostatnio zafascynowało mnie to, jak śmieszne, a momentami nawet absurdalne potrafi być prawo mugolskie. Bo przecież jak tu się nie śmiać, gdy wielkie mózgi z Denver w Stanach Zjednoczonych zakazały pożyczania sąsiadowi odkurzacza, albo ustawodawca w Australii postanowił, że zwykły śmiertelnik, który nie jest elektrykiem, nie może sam wymienić żarówki.

Stąd też moje zadanie dla Was. Chciałbym, abyście wymyślili coś równie absurdalnego, co mogłoby zostać ustanowione w prawie magicznym. Czy zabronicie nadawać dzieciom imienia Napoleon jak Francuzi, czy zakażecie nosić w czasie obrad parlamentu zbroi i miecza jak Brytyjczycy, to już Wasz wybór. Moje jedyne wymogi to natomiast podanie celu wymyślonego przez Was prawa, kogo ono dotyczy, a także tego, jakich kar może spodziewać się śmiałek, który postanowi je złamać. No i oczywiście Wasz pomysł musi być Wasz, a nie sztucznej inteligencji!

Wraz z Azulem czekamy na Wasze prace do 23 lipca, do godziny 22:22. Pamiętajcie o przesłaniu ich na moją sowę: theo.lavalette@wp.pl i podpisaniu się swoimi danymi oraz domem/funkcją! W ramach zachęcenia dodam jeszcze, że za wykonanie konkursu możecie dostać dodatkową ocenę z Prawa Magicznego, a także zarobić 40 punktów i galeonów!

Your Legally (not)Blonde,

Wszystkie wpisy >